niedziela, października 15, 2006



pani solenizantkowa:)

niedziela, października 08, 2006



mieszkanie po warszawsku, ogądanie mądrych"głupich filmów", szpilkowe gładziaki itp ...

wtorek, września 26, 2006

26 września

postanowienia "nowo/roczne", czyli "invest/invest",
i bananowe rajty,
i Gosjowe pogaduchy o rzeczach naj + plany, a raczej planulki,
i tysiac mysli,
nadinterpretacje i takie tam...

poniedziałek, września 25, 2006



to juz zdecydowanie uzaleznienie

czwartek, września 21, 2006




tak to jest tarta jabkowa...:p



los parasolkos/arbuzos
muzycznie-terapełtycznie

niedziela, września 17, 2006





pierwsza kievowa klisza wypstrykna:)



a to juz łakowe swawole i zabawy "kievowe"

czyli 100 lat?

piątek, września 08, 2006




dzielo nieskonczone
groszkow nie ma, ale za to agresty na zasłonach

niedziela, września 03, 2006

sobota, sierpnia 26, 2006

szał jest
tyle że wrzosowaty-poczwarowaty:)
juz nawet zapomnialam ze 4 dni tylko:)
oh ah

a łapki pachna chocolat-ą

wtorek, sierpnia 22, 2006

sliwkowo-oliwkowy szał:))))))
a wszystko w rytmie pick up
narazie tylko w głowie...ale juz zaraz, juz za chwilke

niedziela, sierpnia 20, 2006


dzis wieczor w wersji płaskiej-płaskie oczy, płaskie włosy,płaski kolor czerwony na paznokciach

sobota, sierpnia 19, 2006

juz zaraz...

...przywitania w kolorze zielonym,
przytulaki,
buziaki,
i groszki na scianie...
...za dni 12:)

poniedziałek, sierpnia 07, 2006



parkowo
składakowo

czwartek, lipca 06, 2006


>dobre bo tanie łłłahhahłhahahłhahałhahaha


szalone chłopaki + ogromniasty podzięx dla Olesława kochanego chłopaka:*
w hyde parku z "lilipopem"


rozdwojenie

sobota, czerwca 24, 2006

ciach

szybkie/decyzje/3-miesieczne

piątek, czerwca 16, 2006

mow mi f/r/u/s/t/r/a/c/j/a
mow mi r/o/z/t/e/r/k/i/z/m

środa, czerwca 14, 2006

dzien pod znakiem"tam ...czyli gdzie?"

jeszcze tu, a teskno juz....
...za durnotami..
...za głupotami...
...za beztroskizmem...
...za mą najwierniejsza ciemnoturkusowa koza...hlip hlip;(

a czy "tam"produkuja bajaxy????

poniedziałek, czerwca 12, 2006

piątek, czerwca 09, 2006

...jak cudnie:)

....nie biec nigdzie..."nie musiec"
słuchac gnarls barkley na zmiane z four tet
szkoda ze "wszystko do czasu"


w to w ramach wczorajszych harcow(y),czyli kozizm,czyli gosizm,czyli tak jak zawsze-nice!
a dzis choróbsko sie przypałetało-nie dobre złe-aty aty!!

wtorek, czerwca 06, 2006

bezmozgowizm

pustka w glowie
i takos jakos bleeeeeeeeeeee i blaaaaaaaaa
a za miesiac juz nie tu...bo tam
ale jak to???

poniedziałek, czerwca 05, 2006

piatkowe szalenstwa!!czyli ze glupota nie boli:D

czyli love crowe...jak to mowi majne poczwaren "foreewwaaa"

piątek, czerwca 02, 2006

pomiedzy

a dzis na czy pod?
zawsze pomiedzy...
moj nowy rozmiar-s, czyli s jak sumo

czwartek, czerwca 01, 2006

raz na kozie raz pod koza...dzis na kozie...i swiat nice dzis jest...
czyli ze moja najlepsza poczwara!
czyli ze milky way od poczwary!
czyli piesek Leszek - moj idddolllll!
durnoty i glupoty!:D

sobota, maja 27, 2006

piątek, maja 26, 2006


j.n
sesja na łace...co tam deszcz(szczególnie jak sie ma parasol na 4 osoby)....co tam wiatr....

poniedziałek, maja 22, 2006

Łóc, czyli 2 kozy,2 poczwary:)
ponadto szalone zakupy za grosiny
ponadto smiech pełną geba..a nawet wiecej
ponadto cudowne odbicie
ponadto some new nice people:)
ponadto aura zakamarków
ponadto eh ah i oh:)

z ludowym motywem:)

sliwkowościan "na zakamarku")
end mi łif klałds in ejs:)oł jes

gosja, czyli maj de best lupmex girl!!love crowe!!

obrom nas zabił...ale zupke chinską kupiłysmy

jako iz przybyłysmy (tak ,czy innaczej) na f.f... a co z tego wyszło to juz inna sprawa:>

łóć


lektura do obiadu, czyli okrutnie dobrej szarlotki

wtorek, maja 16, 2006

krufki tez lubia applesorbetapplesorbetapplesorbet
nie wulgarana

niedziela, maja 14, 2006

"proste przyjemnosci to poziom zero, stan wyjsciowy"
W.O

sobota, maja 13, 2006

frustracja rozbijana przez mea bloanasir

zawiedziona - nie pierwszy raz - nie ostatni...
tylko na czym własciwie?
zupełnie" prywatna", odprzedmiotowiona i udomowiona

piątek, maja 12, 2006

a do tego kozi lans w brassilllliiannn afternooonnnnnnnn i pociagowe perypetia a wszystko w_rulonie:)
lumpex lupex = love crowe!!!!!!
weekend do dupy bedzie
byle do za tydzien, czyli ze łódź)))I hope!

wtorek, maja 09, 2006

dzeci(jedno właściwie), ser,winogrono,orzeski czyli fistaszkizm:)

bardzo milo bardzo cieplo:)same pozytywności

sobota, maja 06, 2006


i takie tam:))


łaka łaczka łaczunia:))))))

środa, maja 03, 2006


bo poczwary dobre nie sa złe:))))))


+ mała poczwara:)


dmuchawce/latawce