środa, lutego 14, 2007




z noznym tematem przewodnim/oklaski dla modelki dla ktorej zaden mroz,snieg i gniew babci klozetowej nie jest straszny/oklaski dla marcina(filipa) za pomysly z kosmosu/podziekowania dla kulturalnej za wypozyczenie fotela w kolorze niedojrzałej oliwki:p

a no i zapraszamy wszystkich na love-toy-owa wystawe do motto cafe(podziekowania dla wszystkich ktorzy pomagali wieszac zdejcia szczegolnie dla najlepszego chlopca)cmox cmox:)

wtorek, lutego 13, 2007




torontowe pamiatki: lampa i łapa prosto z NRD i czekolada na goraco gesta jak budyn:)

środa, lutego 07, 2007


kujakowe/otrebusowe szalenstwa fotowe:)

wtorek, lutego 06, 2007

oto bobik zwany tez frikiem, "walecnym"bobem tudziez leonem
la science des reves, czyli bernal & charlotte gainsbourg w wydaniu mega onirycznym,mega odlecianym mega najlepszym!

sobota, lutego 03, 2007


ferjowe fotowe szalenstwa z ma rulonowa poczwara...
:D

wtorek, stycznia 30, 2007

"jak narazie macie panstwo same dobre oceny...to moze sie niedlugo zmienic...", czyli nie ma to jak podbudowac i zmotywaowac studenata/eh oh/bla bla
a ja przemianiam sie powoli w maszynke do przetwarzania wiedzy, z przerwami na "i love music"

niedziela, stycznia 28, 2007

jakis magiczny wplyw Der krieger und die kaiserin i sny durne na maxa:p

piątek, stycznia 26, 2007


i nadszedl czas zupelnego udomowienia, utapiania sie w notatkach i wbijania cennej wiedzy do glowy/eh

środa, stycznia 24, 2007

absolutna sniegowa afirmacja :)

niedziela, stycznia 21, 2007

wygibasy na rurze,robienie pseudo ponetnych min, kozie lansy, robienie przyczajonych zdjec panu z butelka ...i takie tam

piątek, stycznia 12, 2007

czyli czytanie/pisanie/odmożdżanie/

wtorek, stycznia 02, 2007

100 lat 100 lat ;*:*:* dla najkochanszego chlopaca<3

piątek, grudnia 29, 2006

wtorek, grudnia 26, 2006



kalendarzowo(copywrighte by ilustris)/swieczkowo/prezentowo

dzyn dzyn

majowy bobik

czwartek, grudnia 07, 2006

"lasso na krowe, na caly swiat lasso.........dobrze!!"
+
czeskie herbatki relaksacyjne
+
jakies wieczorowe przytulaki w ramach rozpracowywania mojego nowiuskiego"wariata"
+
smolikowo na dobranoc

środa, grudnia 06, 2006

mial byc najlepszy mikolaj , najlepszy prezent(sliczny, czarny,nowiusi,cud -miod) euforia,egzaltacja itd...a tu kolejna lekcja dostosowywana sie pod czyjs czas (bo przeciez nigdy moj)...o ja durna i naiwana...

piątek, grudnia 01, 2006

THE CINEMATIC ORCHESTRA onlive, czyli oh oh ah ah:)

niedziela, listopada 26, 2006

niedziela, listopada 19, 2006

piątek, listopada 17, 2006

super boy &romantic girl

wiosna w srodku zimy, czyli sesja w wersji "love":)

wtorek, listopada 14, 2006

internetowe głaski

czyli lukru moc z szczypta egzaltacji...ble ble

niedziela, listopada 12, 2006

niedzielniano

pierwsza niedziela od ho ho nie wiem kiedy taka rozleniona,taka oswojona, spokojna,pachnaca swieczka ciasteczkowa,taka pozytywnie rozmemłana.
i tak pozytywnie , i juz tylko usmiech na mysl o wczorajszych "pretensjonalnosciach".

niedziela, listopada 05, 2006







Toronto- miasto bajkowe,czyli miłosc od pierwszego wejrzenia(i w nrd, i w aniole,i w atmosferze i w tych wszystkich cudnych miejscach ktorych nazw juz nie spamietam:)!!!..i wielkie podziexy dla Mariki i jej (nie)wiernego Tomasza:):*

środa, listopada 01, 2006



ciasteczkowe podziekowania dla wszystkich:)

niedziela, października 22, 2006







szalenstwa polne i nie tylko, i przedsmaki tego co za tydzien:)

niedziela, października 15, 2006



pani solenizantkowa:)

niedziela, października 08, 2006



mieszkanie po warszawsku, ogądanie mądrych"głupich filmów", szpilkowe gładziaki itp ...

wtorek, września 26, 2006

26 września

postanowienia "nowo/roczne", czyli "invest/invest",
i bananowe rajty,
i Gosjowe pogaduchy o rzeczach naj + plany, a raczej planulki,
i tysiac mysli,
nadinterpretacje i takie tam...

poniedziałek, września 25, 2006



to juz zdecydowanie uzaleznienie

czwartek, września 21, 2006




tak to jest tarta jabkowa...:p



los parasolkos/arbuzos
muzycznie-terapełtycznie

niedziela, września 17, 2006





pierwsza kievowa klisza wypstrykna:)



a to juz łakowe swawole i zabawy "kievowe"

czyli 100 lat?

piątek, września 08, 2006




dzielo nieskonczone
groszkow nie ma, ale za to agresty na zasłonach

niedziela, września 03, 2006