
pauza


i kwintesencja szczawiowa:)
spokoj





miejsce najcudniejsze z cudnych , a wszystko w konfiguracji bananowo pozeczkowej-mniami:)
gosja

gosja jest poczwara nad poczwry, nie wiem jak wytrzymalam mentalnie i fizycznie z nia te 3 dni-koszmar!!!!:p
k jak krowka


pstryku pstryku i takie tam
m/f

ho ho ha hi

czyli jak zmienic "wiesz co" na "juhhhhhhhhhhuuuuuuuuuu"(z akcentem na "hu)
tak właśnie w wielkim skrocie wygladaly pierwsze 3 dni mega dlugasniego weekendu.
z niesforna gosja, szalonym romanem (feat wspollokatrzy), i wyborna mlodzieza wszechkrakowska:) bardzo nice nice!
a z józkowych swawoli nici ...no chyba ze za 3 tygodnie -czyli za cale wieki(bu hlip hlip)