wtorek, lipca 10, 2007

poniedziałkowy maraton


poranek z guziczkiem pod szyjką
południe kafkowo/chilloutowe z Majunią
popołudnie na pół służbowe
wieczór z haroldem crickiem & szefem wszystkich szefów


szallenstwooo...

8 komentarzy:

JG pisze...

ładna bluzka/tunika/sukienka - cokolwiek to jest :P

zupaszczawiowa pisze...

tuniko/bluzka:D

zz pisze...

a skad wydobyta czarnosciowa bluzeczka?

zupaszczawiowa pisze...

majka zakupila ja w zarze:D

tymoteusz davis pisze...

ladny to jest kawalek my toys like me - all over my face i te ksiazki wszystkie na polkach prawie jak w moim miesszkaniu za 10 lat

zupaszczawiowa pisze...

u mnie chyba za 20:p
biorąc pod uwage to, iz moj ksiazkowy asortyment to zaledwie 1/30 tego co widac na zdjeciu:(((((

tymoteusz davis pisze...

ja polowe sam zapelnie swoimi ksiazkami tez tak zrob hahahha

zupaszczawiowa pisze...

hehe mozna tez wykupic kafkowe ksiazki za 10 zl za kg :p