poniedziałek, sierpnia 13, 2007

monotematycznie






gastronomicznie

8 komentarzy:

tymoteusz davis pisze...

uwielbiamy monotematyczność

zupaszczawiowa pisze...

ja mam jej przesyt :(

tarambambam pisze...

o mniaaaam, proszę o przepisz.

zupaszczawiowa pisze...

1,5 szklanki maki, pol kostki kasi, 2 jajka, proszek do pieczenia-wszystko rozmemłać i na pol h do lodówy(niektórzy dodają tez drożdże tudzież śmietanę ale ja robie zwykle kruche ciasto a nie pół francuskie) no a maliny wrzucic na patelnie dodac troche cukru i tyle:)ciastko piec tak z 30 min na 200* i po wyjeciu z piecyka pomac malinami:D:D

ps. dawno Cie nie było jak tam Izrael??

zupaszczawiowa pisze...

polać*

tarambambam pisze...

ach, zrezygnowałam z izraela, jadę zimą :) byłam dwa tyg. na mazurach z dziećmi, potem miesiąc w szarvas na węgrzech - w czasie 2 sesji szkolenie dla madrichów, w czasie 3 już była pl i miałam normalnie pod opieką grupę znów. mam przesyt żydów ;)
pzdr. :*

zupaszczawiowa pisze...

hehehe:D fajnie fajnie

JG pisze...

Ooooooooch.......