wtorek, września 25, 2007

lód zboczuch

w ramach józkowych swawoli


:]

5 komentarzy:

tymoteusz davis pisze...

niezła perwersja. nie bede pisal tego co cchce :) podzrawiam

w_rulonie pisze...

masz mój żółty kaftan na sobie - zapomniałam o nim - musze go odzyskać np w niedzielę :]

Mateusz pisze...

Prawdziwe lody zboczuchy to są na Chmielnej. Można sobie zamówić Murzyna :)

tymoteusz davis pisze...

oj racja chmielna ma duzo prawdziwych rzeczy

zupaszczawiowa pisze...

gosja jak wrzucałam to zdjecie byłam na 100%przekonana ze nie omieszkasz zaznaczyć ze mam "twój żółty kaftan"