piątek, lipca 24, 2009

losz.lizbonosz

















hasz.hasz.good.price.never.four, czyli lizbońskie wojaże

7 komentarzy:

w_rulonie pisze...

matkoo jak cudnie!!! ja jeszcze się nie ogarnęłam żeby coś wrzucić:] cuuudownie było!!

w_rulonie pisze...

tel mi jor prajs?????? czip end cziken:D:D:D

Mateusz pisze...

grab & go :)

mikanaa pisze...

zazdroszcze, smokersi jak z reklamowki wyjęci:)

eliwer pisze...

lizbonaaaaa! kocham ponad wszystko!

e.

Myszka pisze...

Piękne te zdjęcia Twoje :)

Kropa pisze...

fajna relacja zdjeciowa z podróży:) supcio! też chce!